Galeria
Galeria
Galeria
Galeria
 

Urząd Pocztowy w Sobieszowie ma długą i ciekawą historię. Nie wszyscy Sobieszowianie ją znają. Mało, kto z nas wie, że urząd prowadzi własną kronikę, która jest wspaniałym źródłem wiedzy nie tylko o samym urzędzie, ale również o tym, co się działo w naszej dzielnicy przez okres powojenny aż do dzisiejszych czasów.

Dzięki uprzejmości Dyrektora Oddziału Rejonowego miałam możliwość wglądu do kroniki oraz poznania jej historii.

Prowadzenie kroniki zapoczątkował pierwszy powojenny naczelnik urzędu, a zatytułował ją tak: „Kronika ważniejszych wypadków urzędu pt. Sobieszów”. Data widniejąca pod tytułem stwierdza, iż kronikę zaczęto prowadzić 1 września 1948r., jednakże dzieje w niej opisywane sięgają roku 1945, gdy Armia Czerwona oswobadzała Sobieszów, będący jeszcze wtedy oddzielnym miastem. Opisane są też dzieje ludności w latach 1945-46. Naczelnik stwierdza, że ludność niemiecka przeważała na ziemiach Sobieszowa i stanowiła liczbę ok. 4 tysięcy osób. W kronice zawarto również wycinki ważniejszych artykułów związanych z urzędem oraz samą miejscowością. Jeden z nich pt.: „Dwie poczty” opisuje jak 22 lipca 1958r., w dniu święta narodowego, pewna wczasowiczka postanowiła wysłać paczkę ze słodyczami swojemu synowi, który przebywał na koloni. Pomimo święta urząd był czynny, a pracownicy, choć w święta się nie przyjmowało paczek, pomogli tej kobiecie przepakować podarunek i go zaadresować. Inny wycinek zawiera artykuł pt.: „Listonosze Sobieszowa na cześć Wielkiej Rocznicy zwiększają prenumeratę prasy partyjnej do 300 procent” i pochodzi z Gazety Robotniczej. Każdy następny naczelnik poczty miał swój indywidualny wkład w tworzenie wpisów na karty kroniki, która w tej chwili liczy sobie 41 zapisanych ręcznie stron notatek dotyczący ważniejszych zmian na urzędzie, kontroli, świąt i wydarzeń z życia naszej dzielnicy. Zawiera również wiele załączników, m. in. kartki świąteczne oraz listy gratulacyjne. Ostatni wpis do kroniki nastąpił w 1998r. i dotyczył spraw związanych z powodzią, która miała miejsce rok wcześniej. Od tej pory nie odnotowano żadnych następnych wpisów, lecz kronika dalej jest chlubą Urzędu Pocztowego Jelenia Góra 12, a pracownicy pocztowi dbają o jej stan i o to, by przetrwała następne lata, by kiedyś jeszcze zaświadczyć o wspaniałej historii urzędu, ludzi z nim związanych oraz całej społeczności Sobieszowa.

Agnieszka Szyszka

"SOBIESZOWSKIE WIEŚCI" nr 2/2006"

Komentarze [ 0 ]
dodaj komentarz »